Jak nakręcić porno

Erika Lust, Jak nakręcić porno. Praktyczny poradnik filmowania seksu, wyd. Kinky Winky.

Erika Lust pisze o kręceniu porno tak, jakby informowała o podstawach stolarki dla kobiet. Bez aluzji, filuteryjnych mrugnięć oczkiem, kontrowersji czy wstydu. Prosto, profesjonalnie, tłumacząc punkt po punkcie kolejne etapy. Jakby porno nigdy nie było mrocznym obiektem pożądania, nie istniała wokół niego cała gęsta atmosfera, a w sytuacjach towarzyskich jak np. zjazd absolwentów zawód „reżysera porno” wymieniano równie swobodnie jak „menagera projektów w Danonie” czy „właścicielki przedszkola w Wyszkowie”. Może w tym tkwi tajemnica jej sukcesu, że nie robi z tego „big deal”?

Czytaj dalej

The Erotic Engine

 

Patchen Barss, The Erotic Engine: How Pornography has Powered Mass Communication, from Gutenberg to Google, 2010.

 

Fakt że pornografia była siłą sprawczą powstania wielu nowych technologii należy do truizmów internetu. Podobnie jest ze stwierdzeniami, że bez stron xxx nie byłoby Facebooka, Amazona i Skype’a, a w bezwzględnym ujęciu większymi innowatorami niż Mark Zuckerberg czy Steve Jobs mogą się okazać magnaci i baronowe pornosfery jak Ron Levi czy Danni Ashe.

Czytaj dalej

Playing the Whore. The Work of Sex Work

 

Melissa Gira Grant, Playing the Whore. The Work of Sex Work, Verso, New York 2014.

 

Dziwka. Pierwsze skojarzenia, uczucia, emocje? Na pewno nie „nienawiść” – do tak skrajnych emocji polityczna poprawność nie pozwala dzisiaj się przyznawać. „Niechęć”? Pewna „obawa” (przed kim/czym)? „Zainteresowanie” egzotycznością doświadczeń, szczegółami z życia? Może bardziej „współczucie” wobec losu? „Chęć pomocy”? Ale „identyfikacja” czy „solidarność” to już za dużo, prawda? Niby dlaczego mamy się z nią identyfikować? – takie prawdopodobnie byłyby wyniki sondy społecznej.

Czytaj dalej

The Incest Diary

 

Anonymous, The Incest Diary, New York 2017.

Gdy wydarza się przemoc, niemoc i szok dławią słowa w gardle. Na narrację przychodzi czas dopiero później, gdy dystans pozwoli niewyobrażalnemu nadać jakąś strukturę, początek i koniec, przyczyny i skutek. Bo jakoś się to kiedyś opowiada. Rodzicom, policji, terapeucie, przyjaciółce, partnerowi czy partnerce. Nadaje się formę, chcąc nie chcąc, wpisuje się w jakiś schemat, wchodzi w rolę ofiary, maltretowanego dziecka, molestowanej córki. Również ci, do których opowieść jest kierowana, chcąc nie chcąc wchodzę w pewną konwencję szoku, niedowierzania, współczucia i powagi.

Czytaj dalej

Nimfomania czyli traktat o szale macicznym

 

M.-D.-T. De Bienville, Nimfomania czyli traktat o szale macicznym, Słowo/obraz terytoria, przeł. Tomasz Stróżyński, Gdańsk 2015.

W „Narodzinach bogów” Hezjoda, tekście pochodzącym z VIII wieku p.n.e., pojawia się fragment, który ukazuje pochodzenie jednego z najstarszych mitów o seksualności – mitu nieposkromionej rozkoszy kobiet:

Powiadają, że Tejrezjasz zobaczył dwa węże parzące się na wzgórzach Kiteronu. Gdy zabił samicę, przemienił się w kobietę, natomiast gdy zabił samca, na powrót stał się mężczyzną. Zeus i Hera zdecydowali, że to właśnie Tejrezjasz rozstrzygnie, kto odczuwa większą przyjemność podczas stosunku: kobieta czy mężczyzna. On odrzekł: „Mężczyzna odczuwa jedynie jedną dziesiątą rozkoszy; lecz kobiece zmysły odczuwają wszystkie dziesięć części”. Hera wpadła we wściekłość i oślepiła go, ale Zeus obdarzył go darem jasnowidzenia[1].

 

Czytaj dalej

Afrodyzjak zewnętrzny albo Traktat o biczyku

 

François Amédée Doppet, Afrodyzjak zewnętrzny albo Traktat o biczyku. Dziełko medyczno-filozoficzne z dodaniem rozprawy o wszystkich środkach podniecenia miłosnych rozkoszy oraz z katalogiem afrodyzjaków, przeł. Krzysztof Rutkowki, Słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2012.

 

Afrodyzjak zewnętrzny to nic innego jak bicz – rzemień lub skręcony sznur przytwierdzony do trzonka, służący do chłostania. Przedmiot, który dziś się tak spospolitował, niegdyś cieszył się szalonym powodzeniem najróżniejszych środowisk. Przynajmniej dwie główne religie, islam i chrześcijaństwo, uznawały biczowanie za środek do samooczyszczenia, dzięki czemu każdy gorliwy wyznawca posiadał własny egzemplarz. Katolicy zawdzięczają go świętym pustelnikom z III wieku, ale jego kariera przez stulecia wzrastała. W XI wieku biczowanie lansowano nawet jako formę pokuty, którą spowiednicy nakazywali równie często, co w dzisiejszych czasach „Zdrowaś Mario”. Swój punkt szczytowy chłosta miała w XIII i XIV wieku – wtedy to ukuto dla niej termin „flagellomania”. Gdy jednak wierni przekroczyli granice dewocji w stronę umartwienia i mniejszego przywiązania do instytucjonalnego Kościoła, praktyka ta została w końcu zakazana.

Czytaj dalej

„Motory” Emila Zegadłowicza

Emil Zegadłowicz, Motory, Łódź 1981.

Motory” to seksualna biografia Cypriana Fałna, opowiadana w chwili, gdy przykuty do łóżka znajduje się na kilkumiesięcznej rekonwalescencji w szpitalu. Narrator znów wyznaje „wszystko”, oddając głos głównemu bohaterowi, ale tym razem seksualność przedstawia bez krytycznego nawiasu, tak jak robił to w Zmorach”. Zegadłowicz przekracza polską normę opowiadania, portretując dokładnie sceny seksu z niespotykaną wcześniej dokładnością i kontekstualnością opisów. Staje się socjopornografem polskiej rzeczywistości. Z mieszczańskiej sypialni zza nieszczelnych ścian dochodzą: „skrzypy, wyraźne ugniaty, sapania i piskliwe krzyczki-jęczki pani Broni”. Na wsi nikt nie krępuje się obecnością innych w jednej izbie: „Rozebrał się Franek i rozbuł prędko; poczęło się bośkanie serdeczne i ogniste ugniaty – w pewnej chwili Sewerka kwiknęła mocno”, co daje możliwość dokładnego poznania panujących zwyczajów.

Czytaj dalej

Niedyskretnik

Niedyskretnik Therese Oneill

 

Therese Oneill, Niedyskretnik, Muza, Warszawa 2018.

„Niedyskretnik” to książeczka, która sprzedawana jest jako prztyczek w nos wszystkich kobiet, które marzyły niegdyś by żyć w czasach Jane Austen i sióstr Brontë, w sielskiej posiadłości Downton Abbey lorda Granthama i jego żony Cory albo przechadzać się z Sherlockiem Holmesem ulicami Londynu. Oczywiście wiele napisano już o warunkach sanitarnych, ekonomicznych czy społecznych XIX wieku. Jak jednak wytłumaczyć ten wciąż żywy sentyment do czasów Królowej Wiktorii w popkulturze?

Czytaj dalej

„Sexus” Henry’ego Miller

ksiazki erotyka henry miller

 

Henry Miller, Sexus, Noir sur Blanc, Warszawa 2017.

Powiedzmy wprost – fabuła tej blisko 600-stronicowej powieści jest banalna. Trzydziestokilkuletni Henry Val Miller, szef kadr w nowojorskiej firmie i niedoszły pisarz, spotyka na dancingu fortdanserkę Marę/Monę, w której zakochuje się do szaleństwa. I jak każdy romans, również ten szybko prowadzi go do kryzysu małżeńskiego z obecną żoną Maude i staje się zarzewiem różnych scen z życia towarzyskiego i uczuciowego. Co może bardziej interesujące – staje się też czynnikiem spustowym wyobraźni pisarskiej, która od tego momentu z najdrobniejszych drobiazgów jest w stanie produkować olśniewające pasaże.

Czytaj dalej

Męskie fantazje Pana Samochodzika

Książki erotyka

 

Zbigniew Nienacki, Wielki las, Olsztyn 1987.

Już po lekturze „Raz w roku w Skiroławkach”, wiedziałam, że książki dla dorosłych Zbigniewa Nienackiego nie przypadną do gustu dawnym fanom Pana Samochodzika. Ci bowiem, kiedy dorośli, dostrzegli że w pouczających historiach – tym razem nie o zagadkach Fromborka, ale relacjach między płciami – kryje się lęk patriarchalnego samca, który nie radzi sobie z przemianami społeczno-obyczajowymi, emancypacją kobiet, wzrastającą równością i oczekiwaniami, jakie kierowane są w kierunku dawnych panów i władców przez dotychczas podległe i z założenia gorsze „niewiasty”. Skiroławki traktowałam jednak jako konieczny etap ewolucji, ostatnie podrygi zagrożonej kultury maczoistycznej, która przeminie wraz ze śmiercią ostatnich żyjących na wolności osobników. Gotowa byłam wrzucić Nienackiego do gablotki patriarchalizmu z hasłem „mizogin” i poprzestać na krytyce.

Czytaj dalej